Pokazywanie postów oznaczonych etykietą drożdże. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą drożdże. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 13 września 2015

bezglutenowe & wegańskie drożdżówki z malinami


To był mój pierwszy bezglutenowy wypiek z drożdżami (nie licząc chlebów) i obawiałam się czy się uda...W dodatku postanowiłam jeszcze bardziej "utrudnić" sobie zadanie i stworzyć drożdżówki nie tylko bezglutenowe, ale i wegańskie ;) Efekt mnie zadowolił! Może i nie wyrosły tak jak to sobie wyobrażałam, ale smakowo wszystko nadrobiły! ♥ Jak to mówią - pierwsze koty za płoty ;) Na pewno dalej będę eksperymentować z bezglutenowo-wegańskim ciastem drożdżowym, aż uda mi się znaleźć idealny przepis :) Na razie polecam Wam poniższe drożdżówki. Maliny jeszcze mamy, więc jak najszybciej trzeba brać się za pieczenie :) Najlepiej smakują pierwszego dnia, albo od razu po upieczeniu - jeszcze ciepłe ♥ Jednak drugiego i trzeciego dnia są równie smaczne - polecam podgrzać je w piekarniku przez chwilkę :)





DROŻDŻÓWKI Z MALINAMI BEZGLUTENOWE I WEGAŃSKIE
przepis autorski // 6-8 bułeczek

~szklanka mąki bezglutenowej (u mnie mix bezglutenowy "do wypieku chleba")
~20g świeżych drożdży
~1/4 szklanki mleka roślinnego, lekko ciepłego - "letniego"
~3 łyżki oleju rzepakowego lub kokosowego (w drugim przypadku - rozpuszczonego i ostudzonego)
~3 łyżki cukru
~szczypta soli

Drożdże rozcieramy z cukrem w miseczce, dolewamy mleko, dodajemy łyżeczkę mąki i mieszamy. Odstawiamy rozczyn na ok. 20 minut. Następnie dodajemy olej, przesiewamy mąkę i sól. Wyrabiamy ciasto robotem lub ręcznie. Z wyrobionego ciasta formujemy kulę, wkładamy z powrotem do miski, którą przykrywamy ściereczką i pozostawiamy do wyrośnięcia na ok. 1h. Po tym czasie jeszcze raz krótko wyrabiamy ciasto, a następnie rozwałkowujemy na prostokąt o grubości ok. 0,5cm.

~100-200g malin
~łyżka cukru pudru

Maliny rozgniatamy widelcem, łączymy z cukrem pudrem i wykładamy na rozwałkowane ciasto (nie nakładając za dużo przy brzegach). Następnie ciasto zwijamy ciasto jak na roladę (wzdłuż krótszego boku) i dzielimy ostrym nożem na porcje, przecinając ciasto co ok. 3-4cm. Drożdżowe roladki układamy na papierze do pieczenia zachowując odstępy, odstawiamy do ponownego wyrośnięcia jeszcze na ok. 30 minut, następnie wkładamy do piekarnika rozgrzanego do 150*C, zwiększamy temp. do 180*C i pieczemy ok. 20-25 minut. Smacznego! :)

wtorek, 17 lutego 2015

chleb bezglutenowy (mój pierwszy!)


To było dla mnie wyzwanie. Jestem fanką domowego pieczywa, właściwie to już dawno przestałam jeść te sklepowe. Nie ma nic smacznego ani zdrowego w nadmuchanych bułkach/chlebie, które są dodatkowo barwione karmelem, aby wmówić konsumentom, że to pieczywo razowe...


Bezglutenowego pieczywa nigdy nie jadłam, a co dopiero mówić o jego wypieku. Na sklepowych półkach można znaleźć paczkowane bułki czy chlebki dla bezglutenowców, ale z kolei ich producenci dbają tylko o to, żeby były bezglutenowe i bez wyrzutów sumienia dorzucają do pieczywa masę chemii... 


Chleb bez glutenu można bardzo łatwo i szybko zrobić w domu! Będzie o wiele zdrowszy i smaczniejszy niż ten z plastikowego opakowania ze sklepu :) 
Jeśli jesteście na diecie BG z wyboru możecie użyć mąk które są łatwo dostępne w większych marketach, przy alergii lub celiakii trzeba pamiętać o wybieraniu mąk certyfikowanych, z przekreślonym kłosem. Zapraszam do pieczenia! :)



CHLEB BEZGLUTENOWY Z CZARNUSZKĄ
lekko zmodyfikowany przepis z książki "Kuchnia polska bez glutenu" // keksówka o dł.20-25cm

~300g mąki gryczanej
~150g mąki kukurdzianej
~50g mąki ryżowej
~15g świeżych drożdży
~łyżeczka cukru
~płaska łyżka soli
~500ml ciepłej wody (nie gorącej!)
~łyżka czarnuszki (Piątnica) do posypania

W dużej misce wymieszaj wszystkie suche składniki oprócz cukru. W drugiej misce przygotuj zaczyn: do ciepłej wody dodaj pokruszone drożdże oraz cukier i mieszaj aż się rozpuszczą. Wlej zaczyn do suchych składników i energicznie wszystko wymieszaj. Przykryj miskę ściereczką i odstaw w ciepłe miejsce na ok. 20 minut, aby ciasto wyrosło. Po tym czasie wymieszaj ciasto raz jeszcze, przełóż je do keksówki o dł. 20-25cm, posyp wierzch czarnuszką i odstaw na ok. 30 minut. Gdy wyrośnie wstaw chleb do piekarnika nagrzanego do 230*C i piecz 25 minut. Następnie zmiejsz temp. do 180*C i piecz kolejne 25 minut. Po wyciągnięciu chleba z piekarnika wyjmij go z formy i pozostaw na kratce do ostygnięcia. Chlebek najlepiej smakuje pierwszego/drugiego dnia. Aby lepiej smakował w następne dni można podgrzać go tosterze. Bardzo dobrze się kroi. Smacznego! :)

piątek, 2 stycznia 2015

drożdżowa gwiazda makowa


Niestety nie udało mi się opublikować wszystkich Bożonarodzeniowych przepisów przed Świętami...Nie chcę żeby zginęły gdzieś w czeluściach folderu ze zdjęciami jedzenia więc podzielę się z Wami przepisami, mimo, że już po Świętach...Swoją drogą - nikt nie mówi że te dania są zarezerwowane tylko i włącznie na ten czas. Możecie je przygotować kiedy tylko najdzie Was ochota :)


Jako pierwszy spośród w sumie trzech przepisów z którymi nie zdążyłam przedstawiam Wam wypiek z makiem w bardzo ciekawej formie. Gdy postawicie na stole tę "gwiazdę" zamiast tradycyjnego makowca (lub obok niego ;)) wszyscy na pewno będą zaciekawieni. Oprócz majestatycznego wyglądu smakuje również bardzo dobrze :)


Wykonanie tego wypieku może się wydawać bardzo bardzo skomplikowane, jednak takie nie jest, także spokojnie - każdy sobie z tym poradzi! Nie zrażajcie się i próbujcie, bo na prawdę warto :)


DROŻDŻOWA GWIAZDA MAKOWA
inspiracja - Every Cake You Bake // tortownica 22-26cm

~450g mąki (u mnie 300g pszennej T450 i 150g pszennej razowej T2000)
~180ml mleka
~4 żółtka (jedno białko zachowujemy do smarowania ciasta, przepisy na wykorzystanie nadmiaru białek znajdziesz TUTAJ),
~30g świeżych drożdży
~30g miękkiego masła
~70g cukru
~szczypta soli,
~250-300g domowej masy makowej

Robimy zaczyn - drożdże kruszymy w miseczce, dodajemy łyżkę cukru i mąki, a następnie zalewamy całość małą ilością mleka w "letniej" temperaturze (tylko aby ledwo przykryć składniki). Przykrywamy wierzch miski ściereczką i pozostawiamy na ok. 15 minut w ciepłym miejscu. Następnie na stolnice przesiewamy mąkę, dodajemy cukier, robimy wgłębienie w którym umieszczamy żółtka, zaczyn i masło i dolewając po mału mleko wyrabiamy ciasto. Nie wlewajcie na raz całego mleka, ponieważ może się okazać, że 180ml to będzie za dużo. Gdy ciasto będzie już elastyczne i gładkie, nie będzie przyklejać się do stolnicy, wkładamy je do miski, przykrywamy ściereczką i odstawiamy do wyrośnięcia na ok. 1 1/2 godziny.
Wyrośnięte ciasto jeszcze raz zagnieść przez chwilę i podzielić na 4 równe części. Pierwszą część rozwałkować cienko na okrąg wielkości foremki, w której będzie pieczona strucla (u mnie tortownica o średnicy 22 cm). Ciasto przełożyć na arkusz papieru do pieczenia i rozsmarować na nim 1/3 części masy makowej. Podobnie rozwałkować kolejną część ciasta, przykryć nią spód posmarowany masą i ponownie rozsmarować 1/3 masy. W taki sam sposób rozwałkować i ułożyć dwie pozostałe porcje ciasta (czwartej częsci nie smarujemy masą). Odciąć dookoła niepotrzebne części ciasta, które wychodzą poza spód formy (ja zagniotłam to ciasto i foremką na ciastka wycięłam "ciastko", które ułożyłam na wierzchu, ale nie jest to konieczne - możecie upiec to ciasto oddzielnie i zjeść lub po prostu wyrzucić, chociaż ja nie jestem zwolenniczką wyrzucania jakiegokolwiek pożywienia). Używając małej szklanki lub kubka zaznaczyć okręgiem środek ciasta. Ostrym nożem naciąć ciasto na 16 równych części, zostawiając zaznaczony wcześniej środek.
Biorąc w obie ręce po dwie, leżące obok siebie części ciasta, skręcić je dwukrotnie w przeciwne strony, układając końce obok siebie. Tak samo ułożyć pozostałe, nacięte części. W ten sposób powstanie gwiazda. Końce ciasta delikatnie zawinąć pod spód. Posmarować wierzch pozostałym białkiem rozkłóconym z łyżką wody. Piec około 15-20 minut w 180*C (najpierw sam spód, a po 10 minutach również wierzch), aż ciasto stanie się rumiane. Fajna instrukcja jak przygotować to ciasto jest w TYM FILMIKU (pomińcie wykonanie samego ciasta i przejdźcie do minuty 1:55 :)). Smacznego! :)



Przepis dodaję do akcji:
Wigilia 2014

niedziela, 19 października 2014

drożdżowe ze śliwkami - jesienny "must bake"!


Jak dla mnie nie ma jesieni bez ciasta drożdżowego ze śliwkami. Śliwki powoli się kończą, a ja zapomniałam o tym cieście i zajęłam się innymi... Ostatnio myślałam, że bardzo dawno nie piekłam nic drożdżowego, a wtedy od razu przypomniałam sobie o tym ze śliwkami! Od razu wzięłam się za pieczenie :) Ten aromat unoszący się w domu...Uwielbiam!




CIASTO DROŻDŻOWE Z CYNAMONEM I ŚLIWKAMI
przepis autorski // blacha 20x25cm


~200g mąki pszennej
~100g mąki pszennej razowej
~1/2 - 3/4 szklanki cukru
~30g świeżych drożdży
~100ml mleka "letniego"
~50g roztopionego i ostudzonego masła
~łyżeczka cynamonu
  śliwki na wierzch, ok. 300-400g + 2 łyżki cukru trzcinowego

Zaczynamy od zrobienia rozczynu - drożdże kruszymy do miski, dodajemy łyżeczkę mąki i cukru i zalewamy odrobiną mleka, mieszamy do rozpuszczenia i odstawiamy na ok. 15-20 minut. Dodajemy pozostałe składniki i wyrabiamy ciasto. Odstawiamy do podwojenia objętości, na ok. 1-1,5h. Następnie przekładamy ciasto do blaszki, na wierzchu układamy śliwki i posypujemy cukrem. Pozostawiamy na ok. 15-20 minut, po czym wkładamy ciasto do piekarnika rozgrzanego do 180*C i pieczemy ok. 30-40 minut (do suchego patyczka), uchylamy drzwiczki piekarnika i pozwalamy ciastu ostygnąć w środku. Smacznego! :)




Przepis dodaję do akcji:
Imieniny u cioci

czwartek, 18 września 2014

drożdżowe ciasteczka z jagodami goji


Kolejny przepis przygotowany w ramach współpracy z ViVio. Poprzednio pokazywałam superfood w wersji śniadaniowego puddingu chia, dzisiaj coś typowo deserowego. Ciasteczka! Z jagodami goji, które również należą do grona superfoods. Poza tym nie są to "zwykłe" ciasteczka, bo zawierają drożdże. Dzięki nim są puszyste i miękkie w środku, a na zewnątrz mają pyszną chrupiącą skórkę. Smakują trochę jak coś z pogranicza mini-bułeczek i ciastek :)



Wiecie dlaczego warto jeść jagody goji? Nie tylko dlatego, ze są smaczne... ;)
Jagody goji to nazwa handlowa owoców kolcowoju chińskiego oraz kolcowoju pospolitego.
Tradycyjnie przypisuje się jagodom goji następujące korzyści zdrowotne:
~spowolnienie procesów starzenia
~wygładzanie cery
~wzrost siły i wigoru
~wzmocnienie odporności organizmu
~poprawa pamięci i koncentracji
~ochrona przed nowotworami
~poprawa wzroku
~działanie antystresowe


„Badania wykazały, że polisacharydy (zawarte w omawianych jagodach) mają potencjał, aby stanowić naturalny środek chroniący przed rakiem.” 

Co takiego mają w sobie jagody goji?
~Wapń: niezbędny składnik do budowy kości i zębów. Jego zawartość w jagodach goji wynosi 102mg/100g. Pokrywa to 10% dziennego zapotrzebowania.
~Potas: składnik elektrolitów i kofaktor enzymatyczny. Zawartość w 100 gramach to aż 1132mg. Pokrywa to zapotrzebowanie w 24%.
~Żelazo: składnik hemoglobiny, bierze udział w transporcie tlenu. Często spotykane są niedobory u osób unikających mięsa i wegetarian. Tych drugich być może zaskoczy fakt, że goji zawierają przeciętnie dwa razy więcej przyswajalnego żelaza niż soja.
~Cynk: niezbędny do budowy białek, łańcuchów DNA. Jego zawartość w naszych ulubionych jagodach to 2mg/100g, czyli dwukrotnie więcej niż w soji.
~Selen: niezbędny do funkcjonowania układów: enzymatycznego i odpornościowego. Jest bardzo silnym przeciwutleniaczem, którego moc zwiększa dodatkowo obecność witaminy E. 
~Ryboflawina: niezbędna do prawidłowego działania układu nerwowego i błon śluzowych wszystkich narządów. Niedobory powodują pogorszenie wzroku, problemy z koncentracją i snem.
~Witamina C: 20mg/100g. Przeciwutleniacz, chroni przed wolnymi rodnikami i  podnosi ogólną odporność organizmu.
A także wiele innych! Teraz już jasne, czemu wszyscy je tak chwalą i znajdują się w zaszczytnej grupie superfoods :) Mogłabym się rozpisać jeszcze bardziej, ale więcej informacji na temat goji ViVio na stronie www. Zapraszam!



DROŻDŻOWE CIASTKA Z JAGODAMI GOJI
przepis autorski // ok. 15 ciastek

~155g mąki pszennej + ew. do podsypania
~60g miękkiego masła
~1/2 szklanki cukru trzcinowego (ciastka są mało słodkie przy tej ilości, można dać więcej jeśli wolicie słodsze)
~jajko
~15g świeżych drożdży
~40ml mleka (u mnie ryżowe)

Mleko podgrzewamy do "letniej" temperatury. Drożdże kruszymy, mieszamy z łyżeczką cukru i mąki, zalewamy mlekiem i mieszamy do rozpuszczenia. Posypujemy delikatnie mąką i odstawiamy na ok. 15-20 minut. Jagody goji zalewamy na chwilę bardzo ciepłą (lecz nie wrzącą) wodą, na ok. 2-3 minuty, odlewamy wodę. Następnie do zaczynu dodajemy resztę składników, mieszamy łyżką do połączenia, a następnie wykładamy ciasto na stolnicę i wyrabiamy ręką aż będzie gładkie. Formujemy kulę, wkładamy ją miski i pozostawiamy na ok. 1h. Po upływie tego czasu rozwałkowujemy ciasto i wycinamy szklaną ciastka, które układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Wkładamy blaszkę z ciastka do piekarnika i pieczemy ciastka ok. 20-25 minut w 180*C (na złoty kolor). Smacznego! :)

Wartość odżywcza jednego ciastka:

Przepis dodaję do akcji:

Szkolne śniadania   Jagody goji - jedz to co najlepsze

niedziela, 6 lipca 2014

drożdżówki z czerwonymi porzeczkami


Sezon truskawkowy niestety dobiega końca. Aż żal patrzeć, jak ceny za kilogram znów rosną w górę...Niedługo truskawki będą towarem luksusowym ;) Ale - nie ma co się martwić. Nadchodzi sezon na kolejne letnie owoce, jeszcze dużo przed nami - maliny, jagody, porzeczki etc. Dzisiaj pierwszy przepis z porzeczkami. Szczerze mówiąc rzadko używam je w swojej kuchni. Chyba nie uwielbiam ich aż tak ;) Ale gdy mama kupiła 0,5kg tych owoców od razu pomyślałam o takich drożdżówkach właśnie! Słodkie ciasto drożdżowe i kwaskowate owoce - idealnie! A Wy, lubicie porzeczki? Wolicie czarne czy czerwone? A może białe? ;)



DROŻDŻÓWKI Z PORZECZKAMI
przepis autorski // 6 bułeczek

~320g mąki pszennej
~130ml "letniego" mleka (roślinne też się sprawdzi, ja uzyłam sojowego)
~2 łyżki masła, rozpuszczonego i ostudzonego
~25g świeżych drożdży
~szczypta soli
~100g cukru
~jajko
~200g porzeczek + 6 łyżeczek cukru (do posypania po wierzchu każdej drożdżówki)


Zaczynamy od rozczynu: drożdże kruszymy w miseczce, dodajemy mąkę (ok. łyżeczkę), cukier (też ok. łyżeczki), zalewamy odrobiną mleka i mieszamy do rozpuszczenia. Wierzch lekko posypujemy mąką, przykrywamy miskę ściereczką i odstawiamy na ok. 20 minut. Po tym czasie do tej samej miski przesiewamy resztę mąki, dodajemy pozostałe mleko, cukier, masło, sól i jajko i wyrabiamy ciasto dopóki nie będzie gładko odchodzić od ręki/łyżki. Dzielimy je na 6 równych części, po ok. 85g i formujemy okrągłe bułeczki, które kładziemy na blachę wyłożoną papierem do pieczenia, po czym lekko spłaszczamy. Odstawiamy do momentu kiedy bułeczki podwoją swoją objętość - tj. ok. 1,5-2 godziny. Następnie na środek każdej drożdżówki nakładamy porzeczki i posypujemy łyżeczką cukru. Pieczemy drożdżówki w 180*C ok. 30 minut. Smacznego! :)


czwartek, 29 maja 2014

razowe racuchy z rabarbarem


To już ostatni przepis z tym warzywem, który czekał na publikacje na blogu. Aczkolwiek mam nadzieję spróbować jeszcze kilku nowych przepisów z rabarbarem w roli głównej :)
Drożdżowe racuszki kojarzą mi się z dzieciństwem. Zawsze robiliśmy je z jabłkami i czasem mama dorzucała rodzynki. Obowiązkowo jedliśmy je z cukrem pudrem :) Do racuchów można dorzucić każde owoce (lub, jak w tym przepisie - warzywa) i zawsze będą pyszne. Dzisiaj proponuję je w mniej tradycyjnej wersji, bo w połowie zrobione z mąki razowej, ale w smaku nie są ani odrobinę gorsze, a nasz organizm będzie szczęśliwszy, bo dostanie coś zdrowszego :) Kwaśny rabarbar jak zwykle idealnie pasuje do słodkich racuchów. Ja zrobiłam je na śniadanie i zjadłam z mamą, ale równie dobrze mogą posłużyć za obiad czy podwieczorek :)



RAZOWE RACUCHY Z RABARBAREM
przepis autorski // 11 racuchów = 2-3 porcje



~90g mąki pszennej razowej
~100g mąki pszennej "zwykłej"
~duże jajko
~125ml mleka
~15g świeżych drożdży
~łyżka masła (rozpuścić i ostudzić)
~ok.200-250g rabarbaru + cukier do posypania
~50g cukru (lub więcej jeśli wolicie słodsze) + cukier puder do podania

Mleko podgrzewamy do letniej temperatury. W miseczce łączymy pokruszone drożdże, czubatą łyżeczkę cukru i łyżkę mąki, dolewamy kilka łyżek mleka, tak aby masa była gęsta, wierzch delikatnie posypujemy mąką, przykrywamy miskę ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce do podwojenia objętości - na ok. 15-20 minut. W tym czasie myjemy, obieramy i kroimy na kawałki rabarbar, posypujemy go cukrem i odstawiamy. Gdy rozczyn wyrośnie dodajemy do niego pozostałe składniki i mieszamy drewnianą łyżką. Ponownie odstawiamy do wyrośnięcia w ciepłe miejsce, tym razem na trochę dłużej, u mnie to było ok. 30 minut. Na patelni rozgrzewamy olej, łyżką wykładamy porcje masy (1,5 łyżki = 1 racuch) i smażymy racuszki na małym ogniu z obu stron. Przy smażeniu pierwszej strony można przykryć patelnie pokrywką. Podajemy posypane cukrem pudrem. Smacznego! :)



Przepis dodaję do akcji:
Piknik majowy     Rabarbalove

środa, 26 marca 2014

ciasto drożdżowe bez wyrastania (!!!) z konfiturą. na żółtkach


Uwielbiam ciasto drożdżowe. Okej, piszę to za każdym razem... :) Mimo, że je taaaak uwielbiam, to ma jedną wadę... Domyślacie się już pewnie jaką? Czas oczekiwania aż wyrośnie... Ale teraz jest na to rada! Upieczcie ciasto z tego przepisu! Mieszamy wszystkie składniki i od razu wkładamy ciasto do piekarnika, gdzie rośnie jak szalone :) I co? Oszczędzamy około 3 godzin :) Uwielbiam obserwować jak ciasto drożdżowe wyrasta w misce, jest w tym coś cudownego, ale ten przepis jest równie cudowny :) A ciasto nic a nic nie traci na smaku. W dodatku zrobiłam je z użyciem samych żółtek, dzięki czemu ma piękny kolor :)
Na wierzchu rozsmarowałam konfiturę porzeczkową od Luks Pomady i oczywiście posypałam ciasto kruszonką! ♥




CIASTO DROŻDŻOWE NA ŻÓŁTKACH, BEZ WYRASTANIA. Z KONFITURĄ I KRUSZONKĄ
przepis autorski // keksówka 20x11,5cm

~300g mąki pszennej
~30g drożdży świeżych
~70-80ml mleka
~55g masła
~90g cukru
~3 żółtka

Mleko i masło podgrzewamy do momentu rozpuszczenia się masła. Schładzamy do letniej temperatury. Mąkę przesiewamy. Drożdże mocno kruszymy i rozcieramy dokładnie w mące. Dodajemy cukier, żółtka i mleko z masłem i wyrabiamy ciasto.

~120g konfitury z czerwonej porzeczki
~40g mąki
~20g masła
~czubata łyżka cukru

Ciasto przekładamy do keksówki wysmarowanej tłuszczem i posypanej bułką tartą / wyłożonej papierem do pieczenia / silikonowej (u mnie trzecia opcja) i rozprowadzamy w niej równomiernie. Wierzch smarujemy konfiturą. Z mąki, masła i cukru robimy kruszonkę i posypujemy nią ciasto. Wkładamy ciasto do piekarnika uprzednio nagrzanego do 180*C i pieczemy 45 minut. Następnie wyłączamy piekarnik, lekko uchylamy drzwiczki i postawiamy w nim ciasto jeszcze na ok. 5-10 minut. Kroimy dopiero po ostudzeniu. Smacznego! :)



Przygotowałeś kiedyś jakąś potrawę z przepisu na blogu? Masz jej zdjęcie? 
Wyślij je na maila anytrami@o2.pl a zostanie opublikowane na

czwartek, 27 lutego 2014

pączki z konfiturą różaną


A jednak! Zmobilizowałam się i usmażyłam domowe pączki :) Nie odpuściłam. Był to mój pierwszy raz :) Idealne z wyglądu może nie są - nie wszystkie wyrosły tak samo, nie są równe i nie mają słynnej pączkowej otoczki, aczkolwiek smak...ach, ten smak! Smaku domowych pączków żadne kupne, nawet te z najlepszej cukierni, nie zastąpią :) 
W pączkach wykorzystałam domową konfiturę różaną, którą w wakacje zrobiłam właśnie głównie zmyślą o nich i, wpasowała się tu idealnie! Jeśli nie macie domowej konfitury różanej dobrze sprawdzi się każdy inny dżem :)



DOMOWE PĄCZKI Z KONFITURĄ RÓŻANĄ
źródło przepisu: Asia's White Kitchen (robiłam z połowy porcji) // ok. 24 pączki

~500g mąki pszennej
~15g świeżych drożdży lub 7 g suszonych (ja robiłam ze świeżymi)
~2 jajka 
~1 żółtko
~70 ml ciepłego mleka + 1/4 szklanki jeśli używasz świeżych drożdży (użyłam sojowego)
~50g rozpuszczonego, przestudzonego masła
~50g cukru (cukru użyłam tylko w rozczynie, potem już go nie dodawałam, ponieważ moja konfitura była bardzo słodka, a po usmażeniu pączki i tak są posypywane cukrem pudrem)
~1 łyżka ekstraktu z wanilii (opcjonalnie)
~1 łyżka spirytusu lub wódki
~szczypta soli
  olej do smażenia
  cukier puder do posypania

Jeśli używasz świeżych drożdży zacznij od rozczynu. W miseczce wymieszaj drożdże z łyżeczką cukru i łyżeczką mąki, dodaj 1/4 szklanki ciepłego mleka (nie gorącego!) i mieszaj do rozpuszczenia. Przykryj ściereczką i odstaw na 15-20 minut w ciepłe miejsce. Jeśli używasz suszonych drożdży można przygotować ciasto bez robienia rozczynu. Przesianą mąkę wymieszaj ze wszystkimi składnikami. Na końcu dodaj masło. Ciasto wyrabiaj kilka minut, ręcznie lub mikserem. Ciasto będzie dość luźne i może przyklejać się do ręki. Jednak nie podsypuj ciasta za dużą ilością mąki. Włóż ciasto do dużej miski, przykryj ściereczką i odstaw na 60-90 minut. Ciasto musi podwoić swoją objętość. Wyrośnięte wyłóż na blat wysmarowany olejem. Wyrabiaj kilka minut i rozwałkuj na placek o grubości 1 cm. Wycinaj kółka szklaną o średnicy ok. 7 cm. Wycięte kółka przykryj ściereczką na ok. 20 minut. Po tym czasie rozgrzej olej w garnku. Smaż pączki z każdej strony na rumiany kolor. Odkładaj na ręcznik papierowy i odsączaj.


Usmażone pączki nadziewaj konfiturą za pomocą tutki lub rękawa cukierniczego. Posyp pączki cukrem pudrem. Smacznego! :)




Przepis dodaję do akcji:
Tłusty czwartek 2014