Pokazywanie postów oznaczonych etykietą płatki owsiane. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą płatki owsiane. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 7 maja 2015

granola bananowo-kokosowa


Nie tak dawno dodałam tutaj przepis na granolę, a teraz kolejna? No cóż...u mnie w domu granole znikają baaardzo szybko i piekę kolejną za kolejną. Często są to po prostu płatki owsiane z miodem, orzechami i owocami suszonymi, ale gdy zrobić "smakową" granolę dodaję przepis na bloga :) Dzisiaj mam dla Was granolę nieco tropikalną, o smaku bananowo-kokosowym. Dodałam do niej moje ukochane nerkowce! Wszystkie te smaki idealnie do siebie pasują i tworzą pyszną, chrupiącą, słodką granolę :) Uwielbiam bananowe granolę, bo dzięki bananowi powstają w nich kawałki pozlepianych płatków, jak w sklepowych CRUNCHY, tylko że o wiele zdrowsze :)





GRANOLA BANANOWO-KOKOSOWA
przepis autorski // ok. 350g granoli

~215g płatków owsianych Melvit (w wersji bezglutenowej certyfikowanych!)
~szklanka wiórków kokosowych
~50g miodu (w wersji wegańskiej miód sztuczny/syrop klonowy/z agawy)
~średni, bardzo dojrzały banan (ok. 120g po obraniu)
~50g nerkowców
~4 łyżki oleju kokosowego

Olej kokosowy rozpuszczamy wraz z miodem. Banana rozgniatamy widelcem. Nerkowce siekamy. Łączymy wszystkie składniki i rozkładamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Pieczemy w 170*C co jakiś czas mieszając granolę (aby się równomiernie upiekła) do momentu aż się zezłoci, u mnie było to ok. 50-60 minut. Przechowujemy w szczelnie zamkniętym pojemniku ok. 3tyg. Smacznego :)

poniedziałek, 27 kwietnia 2015

owsiane muffiny z daktylami (bez tłuszczu)


Dawno nie robiłam żadnych muffinek. Ogólnie zawsze dochodzę do wniosku, że bardzo rzadko je piekę...A przecież są takie wdzięczne ;) Niedawno upiekłam właśnie te - wyszły bardzo dobre, miękkie, słodkie, z kawałkami daktyli. Uwielbiam daktyle! ;) Muffiny nie zawierają tłuszczu, jednak nie są suche, są lekko wilgotne :)




MUFFINY OWSIANE Z DAKTYLAMI
przepis autorski // ok. 10 muffinów


~50g płatków owsianych
~80g mąki owsianej BIO FRESANO
~3 jajka
~1/2 szklanki cukru
~50g daktyli suszonych BIO FRESANO
~łyżeczka cynamonu
~łyżeczka bezglutenowego proszku do pieczenia

Płatki zalewamy wrzątkiem ok. 1cm ponad ich powierzchnię i odstawiamy na kilka minut aby wchłonęły wodę. W tym czasie kroimy daktyle. Białka oddzielamy od żółtek, żółtka mieszamy z płatkami, a białka ubijamy na sztywną pianę, następnie delikatnie łączymy z poprzednią masą. Przesiewamy mąkę, proszek, cynamon, dodajemy cukier i daktyle i mieszamy delikatnie, ale dokładnie, tak aby piana z białek nie opadła! Ciasto nakładamy do foremek na muffiny (najlepiej silikonowych) do 3/4 wysokości, wstawiamy do piekarnika i pieczemy ok. 20-30 minut w 180*C (do suchego patyczka). Wyjmujemy z foremek i studzimy na kratce. Smacznego! :)



Mąka owsiana BIO oraz daktyle suszone BIO pochodzą od FRESANO - zapraszam na stronę producenta!

czwartek, 5 lutego 2015

granola dyniowa


Nie chcecie wiedzieć ile czasu ten przepis czekał na publikacje :D Niech świadczy o tym sam fakt, że sezon na dynie już dawno się skończył...Skończył? Więc dlaczego dodaję tutaj ten przepis? Ano, po pierwsze dlatego, że w końcu bym o nim zapomniała, po drugie - być może ktoś z Was ma zapasteryzowaną dynię w spiżarni, a po trzecie - przecież przepis można sobie zanotować i wrócić do niego, kiedy w sklepach na nowo pojawią się dynie :) A warto! Bo taka granola jest idealna na jesienny poranek - najlepiej zjedzona z ciepłym mlekiem i miodem, achh niebo!






DYNIOWA GRANOLA
przepis autorski // średni słoik granoli


~200g płatków owsianych
~50g płatków jęczmiennych BIO
~30g otrębów (dowolny rodzaj)
~200g gęstego puree z dyni
~80g miodu (użyłam gryczanego)
~50g ziaren słonecznika
~30g orzechów nerkowca
~20g orzechów włoskich
~30g jagód inkaskich BIO
~30g suszonej żurawiny
~1/2 łyżeczki domowej przyprawy do piernika (opcjonalnie)


Orzechy grubo siekamy. Mieszamy płatki, otręby, ziarna słonecznika i orzechy. W garnuszku rozpuszczamy miód z puree dyniowym i dodajemy do mieszanki płatków. Łączymy dokładnie. Wykładamy granolę na blachę z papierem do pieczenia i pieczmy ok. 30-40 minut w 180*C co ok. 10 minut mieszając aby granola się nie spaliła i równomiernie upiekła. Po ostudzeniu dodajemy jagody inkaskie i żurawinę. Smacznego! :)




--------------------------------------------------
CHILI&SUGAR bierze udział w konkursie na Blog Roku 2014.
Jeśli lubicie mojego bloga, podobają się Wam przepisy i chcecie sprawić mi ogromną przyjemność
zachęcam do głosowania! :) Wystarczy wysłać SMS o treści E11354 pod numer 7122. Koszt SMS to 1,23zł, a dochód zostanie przekazany dla fundacji Dzieci Niczyje, więc robicie dwa dobre uczynki! :) Głosowanie trwa do 10 lutego 2015r. 
Dziękuję za każdy głos! ♥♥♥

czwartek, 29 stycznia 2015

granola speculoos


Zrobiłam tę granolę około trzy tygodnie temu i od tego czasu dostałam dużo próśb o przepis, tak więc zamiast dodać tutaj przepis, który czeka w kolejce dużo dłużej, dzisiaj zaprezentuję tę wyczekiwaną granolę :)


Ta mieszanka wpasowuje się jeszcze w świąteczne klimaty, ale szczerze mówiąc - smakuje dobrze o każdej porze. Czy to grudzień, czy styczeń...pewnie i w lipcu smakowałaby tak samo wybornie :) Pomysł na taką granolę zrodził się we mnie jeszcze przed świętami. Musiałam tylko dorwać oryginalne ciastka Speculoos. Gdy nadarzyła się ku temu okazja od razu je kupiłam i spełniłam granolową zachciankę :) Podpowiem Wam - ja kupiłam te ciastka w Lidlu, jeszcze przed Świętami więc szczerze mówiąc nie wiem czy teraz będą tam jeszcze dostępne, ale możecie użyć innych korzennych herbatników :)




GRANOLA SPECULOOS
przepis autorski // ok. 550g granoli

~250g płatków owsianych
~80g ciastek Speculoos (lub innych herbatników korzennych / domowych kruchych ciastek piernikowych)
~40g suszonej żurawiny    
~40g suszonych śliwek      
~30g rodzynek                
~40g migdałów                                                          
~30g orzechów włoskich  
~100g miodu (użyłam gryczanego)
~50ml soku jabłkowego (lub mleka/innego soku)
~2 łyżeczki domowej przyprawy do piernika

Rozgrzewamy piekarnik do 160*C. Orzechy i suszone owoce siekamy. Ciastka kruszymy (lub również siekamy :)). W garnuszku rozpuszczamy miód i sok. Płatki owsiane mieszamy z orzechami, przyprawą i rozpuszczonym miodem. Rozkładamy masę z płatków na blasze wyłożonej papierem do pieczenia, wkładamy do piernika i pieczemy ok. 30-40 minut, co 10 minut mieszając, aby granola się nie spaliła, a równomiernie upiekła. Po ostudzeniu mieszamy z suszonymi owocami i ciastkami. Przechowujemy w szczelnie zamkniętym pojemniku. Smacznego! :)





Jak zazwyczaj jecie granolę? Ja najbardziej lubię ją po prostu z jogurtem :)

wtorek, 20 maja 2014

granola potrójnie sezamowa


Po zrobieniu tej granoli doszłam do wniosku, że chyba każda kolejna, którą robię, jest lepsza od poprzedniej! Ta, sezamowa, podbiła moje serce w 200%. Już sam zapach podczas pieczenia zapowiadał, że to na pewno będzie coś pysznego. Granola jest chrupiąca, słodka, ma pozlepiane kawałki (ja je uwielbiam, a Wy?) i co najważniejsze - bardzo sezamowa! Tak więc wszyscy fani sezamu lub tym podobnych smaków będą zachwyceni! A nawet sezamowi niejadcy zostaną skuszeni do kuchni tym zapachem :)





GRANOLA POTRÓJNIE SEZAMOWA
przepis autorski // ok. 300g (średni słoik) granoli

~215g płatków owsianych górskich
~50g mąki sezamowej (mąka sezamowa to zmielony i odtłuszczony sezam, więc jest trochę inna niż po prostu zmielony sezam w domowych warunkach, ale ostatecznie można wykorzystać tę opcję)
~35g sezamu
~40g tahini (przepis na domową - KLIK)
~60g miodu (u mnie gryczany, który kupiłam TUTAJ)
~2 czubate łyżki cukru trzcinowego
~2 łyżki oleju sezamowego (jeśli nie macie może być rzepakowy)
~100ml mleka sojowego


W jednej misce mieszamy: płatki, mąkę sezamową i sezam oraz cukier. W drugiej misce mieszamy miód (jeśli ma stałą/gęstą konsystencję należy go rozpuścić), tahini i olej. Dodajemy zawartość drugiej miski do pierwszej i mieszamy. Następnie dolewamy mleko i ponownie łączymy składniki. Granolę wysypujemy na blachę wyłożoną papierem do pieczenia i pieczemy ok. 30 minut w 160-180*C, co ok. 10 minut mieszając, aby granola równomiernie się przypiekała. Przechowujemy w szczelnie zamkniętym słoiku. Smacznego! :)


niedziela, 23 marca 2014

kakaowo-bananowa granola crunchy


Chyba najlepsza ze wszystkich jakie do tej pory zrobiłam! A powstała szybko i bez żadnego konkretnego przepisu... Po prostu baaardzo chciało mi się takiej domowej granoli, a słoik stał pusty... Złapałam więc kilka głównych składników, dodałam czarniejącego już banana, kakao - do piekarnika! Zapach był nieziemski, mówię Wam! Smak też taki jest ;) Dodatkowo granola jest pozlepiana w kawałki więc nazwałam ją crunchy granola ;) Znika bardzo szybko...




KAKAOWO-BANANOWA GRANOLA CRUNCHY
przepis autorski // średni słoik granoli, ok. 300-350g

~duży, dojrzały banan - ok. 120g po obraniu
~czubata łyżka miodu kakaowego (miuteli)
~2 łyżki (20g) kakao
~130g (szklanka + 3 łyżki) płatków owsianych
~30g (3-4 łyżki) płatków ryżowych
~10g (2-3 łyżki) otrębów
~50g suszonych bananów

Piekarnik rozgrzać do 180*C. Banana rozgnieść widelcem, dodać miód i wymieszać. Resztę składników oprócz suszonych bananów wymieszać w drugiej misce i dodać papkę bananową, wymieszać. Blachę wyłożyć papierem do pieczenia i przełożyć na nią granolę. Piec ok. 20-30 minut co ok. 10 minut mieszając aby granola równomiernie się upiekła. Po ostudzeniu dodać pokruszone na kawałki suszone banany. Przechowywać w szczelnym pojemniku. Smacznego! :)



Przygotowałeś kiedyś jakąś potrawę z przepisu na blogu? Masz jej zdjęcie? 
Wyślij je na maila anytrami@o2.pl a zostanie opublikowane na

niedziela, 12 stycznia 2014

granola piernikowa. zmiany? // gingerbread granola


Styczeń trwa już 12 dni, a ja dodaję pierwszy przepis dopiero teraz. Mam nadzieję, że wybaczycie mi ten zastój na blogu? Ostatnio nie miałam głowy do kombinowania w kuchni. Jednak mam pewne kulinarne wyzwania na ten rok i sukcesywnie będę starała się je realizować, oczywiście wynikami dzieląc się z Wami :)


Napisałam na kartce też kilka(naście) innych Noworocznych postanowień. Praktykujcie taką formę stawiania sobie celów na nadchodzące 12 miesięcy? Czy może uważacie, że to głupota i tego nie robicie?
Jeśli o mnie chodzi to nie mam ściśle określonego zdania, ale szczerze mówiąc, Nowy Rok działa na mnie motywująco, wiem, że mogę zupełnie odmienić moje życie i postanawiam to zrobić, piszę postanowienia. W tym roku po raz pierwszy spisałam je na kartce i po raz pierwszy zamierzam podejść do nich na poważnie!


Postanowiłam też zmienić coś na blogu. Popracować nad treściami i zdjęciami. Wygląd bloga też odmienię. Na wszystko potrzeba czasu :) Co jeszcze...wprowadzę też przepisy w języku angielskim.

Chyba to już wszystko. Przejdźmy więc do przepisu. Co prawda zima trwa nadal, wbrew temu co można zobaczyć za oknem, więc raczę się piernikową granolą. Uwielbiam wszelkie granolowe wariacje! :)

English version:



GRANOLA PIERNIKOWA
przepis autorski // 3/4 średniego słoika granoli, ok. 380g

~235g płatków owsianych górskich
~15g otrębów
~2 łyżki syropu cynamonowego (można zastąpić np. syropem klonowym)
~2 łyżki miodu w płynnej postaci
~75g jogurtu naturalnego
~łyżeczka cynamonu
~1 1/2 łyżeczki przyprawy do piernika
~40g orzechów włoskich
~45g suszonych śliwek
~35g suszonej żurawiny

Wymieszać płatki, otręby, cynamon i przyprawę do piernika. Orzechy i suszone owoce posiekać grubo i dodać do mieszanki płatków. Syrop cynamonowy, miód i jogurt wymieszać i dodać do miski z suchymi składnikami. Wyłożyć granolę cienką warstwą na blachę wyłożoną papierem do pieczenia i włożyć do piekarnika rozgrzanego do 180*C, piec ok. 40 minut, co mniej więcej 10-15 minut mieszając, aby granola równomiernie się upiekła. Przechowywać w szczelnie zamkniętym pojemniku. Smacznego! :)


poniedziałek, 9 grudnia 2013

WEGAŃSKIE kotlety brokułowe na bazie tofu


Kolejny weg(etari)ański obiad :) "Kotlet" większości z pewnością kojarzy się z tradycyjnym polskim schabowym...A więc, Moi Drodzy, czas najwyższy to zmienić i, nawet jeśli nie jesteście na diecie bezmięsnej, wypróbować TE kotlety. Mój tato nawet nabrał się, że jest w nich mięso, ale ciii! :))


KOTLETY BROKUŁOWE Z TOFU (WEGAŃSKIE)
bazowałam na tym przepisie // 7 kotletów

~kostka (180g) tofu - u mnie naturalne
~250g brokuła
~1/2 szklanki płatków owsianych
~łyżka ciemnego sosu sojowego
~sól, pieprz i inne ulubione przyprawy
  bułka tarta do panierowania kotletów i olej do smażenia*

Brokuła gotujemy do miękkości. 1/4 płatków owsianych gotujemy oddzielnie w 1/2-3/4 szklanki wody. W misce widelcem rozgniatamy tofu, dodajemy brokuła, płatki owsiane (gotowane i suche), przyprawy i sos sojowy, mieszamy dokładnie i odstawiamy na ok. 15 minut. Z masy formujemy kotlety, obtaczamy je w bułce tartej i smażymy na oleju. Podajemy z ryżem/kaszą, u mnie razowy kuskus. Smacznego! :)

*ja swoje kotlety, żeby było zdrowiej, upiekłam ;) Piekłam je ok. 30 minut w 180*C.


Przepis dodaję do akcji:
     


Wartość odżywcza jednego kotleta (pieczonego):

niedziela, 22 września 2013

domowe batony owsiane z bakaliami


Czas szkoły...Do następnych wakacji musimy jeszcze trochę poczekać. Jednak i szkoła ma w sobie coś fajnego. Nowi znajomi i nowe doświadczenia. W tym roku poszłam do nowej szkoły, gdzie w swojej klasie nikogo nie znałam! Jednak już po tym pierwszym tygodniu mam już sporo wcześniej wspomnianych nowych znajomości, jak i doświadczeń ;) Np. pieczenie biszkoptu z 14 jaj na zajęciach praktycznych ;) Ale...nie o tym miałam!
W szkole nie można chodzić na głodnego, nie? Jak to tak myśleć z pustym żołądkiem? Trudno, prawda? Można zabrać do szkoły tradycyjne kanapki. Ale można wziąć też te batony owsiane. Zdrowe, domowe, słodkie, pyszne, pełne bakalii, bez żadnych ulepszaczy i chemii, jak te ze sklepu. Dodają dużo energii i na pewno zadanie z matematyki lepiej pójdzie ;)



DOMOWE BATONY OWSIANE Z BAKALIAMI
przepis autorski // 10 batonów o wadze ok. 50-60g

~180g płatków owsianych
~ponad 1/2 szklanki ryżu preparowanego (10g)
~ponad 1/2 szklanki poppingu z amarantusa (20g)
~4 łyżki płatków 5 zbóż (40g)
~40g suszonej żurawiny
~40g suszonych moreli
~10 sztuk orzechów macadamia (25g)
~łyżka surowych pistacji (10g)
~20g orzechów laskowych
~jajko
~100g miodu z pyłkiem kwiatowym
~2 czubate łyżki jogurtu naturalnego (50g)


Bakalie pokroić w małe kawałki. Wszystkie suche składniki wymieszać. Miód rozpuścić. Do suchych składników dodać, jajko, miód, jogurt i ostrożnie wymieszać. Blaszkę (nie zbyt dużą, ale też nie za małą...Moja miała wymiary 25x20cm, większych nie polecam) wyłożyć papierem do pieczenia i przełożyć do niej masę na batony, rozprowadzić ją równo i ciasno po całej blasze. Piec ok. 25 minut w 180*C, mój piekarnik słabo grzeje od dołu więc po upływie tego czasu przykryłam wierzch batonów folią aluminiową i piekłam jeszcze 5 minut z grzaniem od dołu. Po ostudzeniu pokroić masę na 10 części. Batony należy spożyć w ciągu max. 4 dni. Smacznego!


 Wartość odżywcza jednego batona owsianego (przy podzieleniu ich na 10 części):

Moje uwagi:
-zamiast wymienionych przeze mnie suszonych owoców i orzechów można użyć innych, swoich ulubionych. Jedynie powinna zgadać się gramatura, czyli powinno ich być 135g.
-zamiast miodu z pyłkiem kwiatowym można użyć innego dowolnego miodu.