Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mąka z tapioki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mąka z tapioki. Pokaż wszystkie posty

środa, 19 sierpnia 2015

wegańskie kotlety z bobu z dietetycznym sosem kurkowym


Dopiero w tym roku odkryłam bób...Nie wiem czemu tak późno i bardzo tego żałuję, bo to przepyszne warzywo! Oprócz smaku posiada też masę wartości odżywczych, sporo białka i jest niskokaloryczny. Jedyna jego wada to to, że sezon jest krótki :( Nie zdążyłam wypróbować wszystkich przepisów, które chciałam, w następnym sezonie będę musiała się śpieszyć bardziej :)


Dzisiaj mam dla Was przepis na danie, które było moim obiadem jakiś czas temu. Całość smakowo komponowała się tak dobrze, że postanowiłam się podzielić przepisem. Kurki i bób - musicie spróbować tego razem :) Sos kurkowy z tego przepisu to nie jest tradycyjny sos na śmietanie - jest to lekka wersja sosu kurkowego, z użyciem mleka roślinnego, a całość zagęszczona mąką z tapioki (można zastąpić ziemniaczaną). Polecam! :)




WEGAŃSKIE KOTLETY Z BOBU Z SOSEM KURKOWYM
przepis autorski // jedna porcja

~250g ugotowanego bobu (waga po obraniu)
~łyżka oleju
~opcjonalnie kilka łyzek mleka roślinnego jeśli masa jest tak gęsta, że ciężko się blenduje lub mąką jeśli masa jest rzadka
~sól, pieprz, pieprz cytrynowy, czosnek, szczypta kardamonu, lub inne ulubione przyprawy do smaku

Bób blendujemy na gładką masę, dodajemy przyprawy, olej i opcjonalnie mleko lub mąkę, mieszamy. Z masy powinno dać się lepić kotlety rękami. Formujemy z masy 4 kotlety, układamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia i pieczemy ok. 25-30 minut w 180*C. W połowie czasu obracamy na drugą stronę. Można je też usmazyć - obsypujemy lekko z obu stron mąką/bułką tartą i smażymy na rozgrzanym oleju :) W tym czasie przygotowujemy sos.

~150g kurek
~80ml mleka roślinnego (u mnie owsiane)
~łyżeczka mąki z tapioki (lub ziemniaczanej)
~łyżka oleju
~sól i pieprz do smaku
~2 łyżki posiekanego koperku

Kurki oczyszczamy, kroimy na mniejsze kawałki. Na patelni rozgrzewamy olej, wrzucamy kurki i dusimy do miękkości. Dodajemy koperek, sól, pieprz i mleko (zostawiamy odrobinę do rozmieszania mąki) i doprowadzamy całość do zagotowania. Następnie ciagle mieszając dodajemy mąkę rozmieszaną w reszcie mleka i gotujemy jeszcze chwilę aż sos zgęstnieje. Kotlety przekładamy na talerz, polewamy sosem i podajemy. Smacznego!


Przepis dodaję do akcji:
Pora na kurki 2015 Dzień Polskiej Żywności 2015

sobota, 1 sierpnia 2015

bezglutenowe i wegańskie pierogi z jagodami


Długo przymierzałam się do zrobienia bezglutenowych pierogów. Po prostu bałam się, że nie wyjdą...Wiadomo, że gluten z mąki pszennej w dużej mierze odpowiada za elastyczność i strukturę wyrobów. Jednak nikt nigdy nie powiedział, że bezglutenowych pierogów zrobić się nie da. Na Waszych blogach co raz widzę piękne pierogi  z letnimi owocami...taaak kusicie! ;) Aż ślinka cieknie! Niestety nigdzie nie spotkałam jeszcze przepisu na pierogi bez mąki pszennej... W końcu nie wytrzymałam i postanowiłam zaryzykować i spróbować sama przygotować takie pierogi!




Spodziewałam się, że będzie to katastrofa. Że ciasto będzie się kleić, że nie będzie się dało go rozwałkować, że będzie się rwać i wiele innych obaw miałam w głowie. Jednak tak źle nie było ;) Ciasto bezglutenowe różni się od pszennego - muszę przyznać. Ale jeśli wiemy jak sie z nim obchodzić można zrobić na prawdę dobre pierogi ;) Z własnych obserwacji już trochę wywnioskowałam więc tą wiedzą podzielę się z Wami:
-nieuzywane w danej chwili ciasto trzeba szczelnie owinąć folią spożywczą
-nie powinno się podsypywać mąką, ponieważ ciasto stanie się twarde - zamiast podsypywać mąką lepiej rozwałkować ciasto między dwoma arkuszami papieru do pieczenia jeśli zacznie się ono przyklejać do stolnicy/wałka
-pierogi nie powinny zbyt długo leżeć, ponieważ szybko wysychają i pękają - trzeba gotować je na bierząco
-nie ma co przesadzać z nadzieniem, bo ciasto może łatwo pęknąć jeśli będzie go za dużo.
Jak widać nie takie pierogi bez glutenu straszne jak je malują więc zaczynajmy! :) Są na prawdę smaczne - ponoć smakują tak samo jak pszenne :)



BEZGLUTENOWE PIEROGI Z JAGODAMI
przepis autorski // ok. 30 pierogów

~200g mąki ryżowej
~100g mąki z tapioki BIO Fresano (lub skrobi ziemniaczanej)
~ok. szklanka wrzątku (u mnie to było ok. 200ml)
~1/2 łyzeczki soli
~łyżka oleju roślinnego
~250-300g jagód + ew. cukier jeśli są kwaśne

Obie mąki przesiewamy na stolnice, dodajemy sól, robimy wgłębienie i powoli ciagle siekając nożem dolewamy wodę. Gdy wlejemy już całą wodę zagniatamy ciasto za pomocą rąk. Pod koniec zagniatania dodajemy olej. Z gotowego ciasta odkrajamy 1/3, resztę szczelnie zawijamy w folię spożywczą i odkładamy na bok. Odkrojone ciasto rozwałkowujemy na grubość ok. 3-4mm i szklanką wycinamy koła. Na środek każdego nakładamy jagody i ew. trochę cukru, a następnie zlepiamy boki. Postępujemy tak do wykończenia składników. Zlepione pierogi powinniśmy jak najszybciej ugotować we wrzącej, lekko osolonej wodzie, ponieważ jak wcześniej pisałam szybko wysychają i mogą pękać. Pierogi można jeść same, lub posypane cukrem czy polane jogurtem/śmietaną. Można je także mrozić. Smacznego! :) Nie zapomnijcie się uśmiechnać i pokazać pięknych fioletowych zębów! :)))


Przepis dodaję do akcji:
Letnie owoce

czwartek, 16 lipca 2015

domowa mieszanka mąk bezglutenowych (z błonnikiem witalnym)


W sklepach na półkach możemy znaleźć wiele gotowych mieszanek mąk bezglutenowych. Jednak gdy bliżej przyjrzymy się składom...taka mieszanka moze okazać jeszcze bardziej niezdrowa niż czysta mąka pszenna. Ponadto wiele z dodatkowych składników w gotowych mieszankach może wywołać efekt alergizujący... Najlepiej jest po prostu taką mieszankę przygotować samemu! Nie będzie kosztować więcej niż gotowa mieszanka (a nawet mniej w przeliczeniu na kg), a będzie o wiele zdrowsza. Mieszanka na którą podam przepis jest "uniwersalna", tzn. że nada się do większość potraw - ciast, placków, gofrów, naleśników itp... Wzbogaciłam ją o błonnik witalny (oczyszczający). Myślę, że słyszeliście już o nim. A jeśli nie - jak najszybciej musicie poznać ten produkt!



W skład błonnika oczyszczającego wchodzą nasiona babki płesznik, która stanowi 80% oraz łupina babki jajowatej - 20%. Odgrywają one bardzo ważną rolę w diecie, ponieważ wspomagają proces przemiany materii, oczyszczają jelita, usuwają toksyny z organizmu i regulują poziom cukrów we krwi.

Babka płesznik zawiera substancje, które pęcznieją w jelitach i wpływają pozytywnie na proces przemiany materii. Babka płesznik wchłania niekorzystne substancje, które dostają się do organizmu wraz zjedzeniem. Pomaga w zaparciach i trawieniu, dlatego jest szczególnie polecana osobom z problemami jelitowymi.

Babka jajowata jest rodzajem zioła, które zawiera duże ilości śluzu. Pęcznieje on w żołądku, przez co powoduje udrożnienie jelit i usuwa dyskomfort, związany z dolegliwościami jelitowymi.
Błonnik oczyszczający można też spozywać „samodzielnie” - trzy łyżeczki błonnika rozpuścić w 0, 5 litra płynu, pozostawić na 5 min, aby nasiona spęczniały, zamieszać i od razu wypić. Można zalewać go wodą, sokiem, mlekiem Najlepiej spożywać na trzy godziny przed posiłkiem i bezpośrednio po posiłku, ponieważ w ten sposób w znacznym stopniu zwiększa uczucie sytości. Zalecana porcja błonnika oczyszczającego na dzień to 12 gramów.

Jedynie 32,90zł za 1kg!!!



DOMOWA MIESZANKA MĄK BEZGLUTENOWYCH Z BŁONNIKIEM WITALNYM
przepis autorski // ok. 1kg mieszanki

~130g mąki jaglanej 
~130g mąki (skrobi) z tapioki 
~300g mąki gryczanej 
~300g mąki ryżowej (jeśli macie taką możliwość najlepiej 150g mąki z brązowego ryżu i 150g mąki z białego ryżu, jeśli nie - może być tylko z białego)

Wszystkie składniki mieszamy. Przechowujemy w szczelnie zamkniętym pojemniku. 

wtorek, 10 lutego 2015

bezglutenowe oponki serowe


Tłusty Czwartek już za dwa dni!!! Trochę za późno dowiedziałam się, kiedy w tym roku wypada ten dzień...W związku z tym, dopiero kilka dni temu zaczęłam wypróbowywać przepisy na smażone łakocie. Będąc szczerym - na razie zrobiłam tylko te oponki...Ale planuje spróbować jeszcze podjąć się próby bezglutenowych faworków i pączków. Najwyżej przepisy opublikuję po Tłustym Czwartku - nikt przecież nie mówi, że później nie można zajadać się faworkami czy pączkami! Na takie pyszności zawsze jest dobra pora :) Ale dlaczego bezglutenowe? Od początku tego roku staram się odżywiać zgodnie z dietą bezglutenową (z wyłączeniem płatków owsianych, które jem) i czuję się bardzo dobrze! W dzieciństwie miałam alergię na gluten i całkiem niedawno znów zaczęłam mieć nieprzyjemne dolegliwości... Szukając w internecie przepisów na bezglutenowe wypieki okazało się, że nie ma za bardzo w czym wybierać... Tak więc zamierzam teraz sporo kombinować w kuchni i dzielić się z Wami wynikami :) Mam nadzieję, że są tutaj osoby na diecie bezglutenowej, które to ucieszy :) A innych oczywiście również zachęcam do wypróbowywania owych przepisów - bezglutenowe wypieki są równie smaczne, a i bardzo zdrowe! :)



Ten przepis na oponki jest bardzo prosty i w porównaniu do tradycyjnych pączków - szybki :) Oponki najlepiej smakują pierwszego dnia (lub od razy po usmażeniu, jeszcze ciepłe! ♥), na drugi dzień nieco twardnieją, ale nadal smakują wybornie :)



*************************************************************
Dzisiaj jest ostatni dzień, kiedy możecie oddać głos na Chili&sugar w konkursie na Blog Roku 2014! Będzie mi bardzo miło, jeśli zagłosujesz! :) Wystarczy wysłać SMS o treści E11353 pod nr 7122 - koszt 1,23zł jest przekazywany na Fundację Dzieci Niczyje.
Dziękuję! ♥
**********************************************************


BEZGLUTENOWE OPONKI SEROWE
przepis autorski // ok. 25-30 oponek*

*zrobiłam 25 oponek, potem już nie chciało mi się kolejny raz wałkować ciasta i wycinać kształtów, wiec z reszty ulepiłam kuleczki, których wyszło 6-7 :) Zamiast wycinać oponki w wersji "bardzo szybkiej" można odrywać z ciasta kawałki masy i robić z nich kulki, a następnie usmażyć - wszystko zależy od Was :)

~250g twarogu w kostce
~250g mąki (tutaj: 100g gryczanej, 100g jaglanej, 50g ryżowej) + trochę do podsypania, ale starcie się podsypywać jak najmniej, ponieważ ciasto może zrobić się zbyt twarde po usmażeniu
~30g mąki z tapioki Fresano
~3 żółtka
~80g cukru
~łyżeczka sody oczyszczonej
~łyżka soku z cytryny
~2 łyżki spirytusu/wódki (oponki wtedy wchłoną mniej tłuszczu)
~opcjonalnie - jeśli ciasto będzie suche można dodać łyżkę śmietany
~olej do głębokiego smażenia - ok. 1 litr

Ser rozgniatamy widelcem wraz z żółtkami, dodajemy cukier, przesiewamy mąki, sodę, dodajemy sok z cytryny oraz alkohol i łączymy składniki, w razie potrzeby dodajemy łyżkę śmietany. Ciasto rozwałkowujemy (najlepiej podzielić je na 2-3 części i rozwałkowywać mniejsze kawałki) i szklanką o średnicy 7cm wycinamy kółka. W środku każdego koła zakrętka od butelki lub kieliszkiem wycinamy mniejsze koło. W szerokim garnku rozgrzewamy olej - aby sprawdzić, czy możemy rozpocząć smażenie wrzucamy kawałeczek ciasta i obserwujemy - jeśli od razu wypłynie i pojawią się wokół niego bąbelki możemy rozpocząć smażenie, a jeśli opadnie na dno i nie będzie się smażył musimy jeszcze bardziej rozgrzać tłuszcz. Oponki smażymy po max. 6 sztuk na raz, ponieważ gdy wrzucimy za dużo obniży się temp. oleju. Gdy zauważymy, że się rumienią przewracamy je drugą stronę. Odsączamy z nadmiaru tłuszczu na ręczniku papierowym. Posypujemy cukrem pudrem lub oblewamy lukrem. Przechowujemy w szczelnie zamkniętym pojemniku. Smacznego! :)



Wcześniej wspomniane kuleczki :)

WYPRÓBUJ INNE PRZEPISY NA TŁUSTY CZWARTEK!