Pokazywanie postów oznaczonych etykietą imbir. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą imbir. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 14 czerwca 2015

zielone smoothie. pij na zdrowie!


Lato coraz bliżej, dni stały się baaardzo upalne. Nie wiem jak Wy, ale w takiej sytuacji ja mam o wiele mniejszy apetyt...A zwłaszcza nie mam ochoty na nic gorącego! Jednak wiadomo, że trzeb dbać o swój organizm i codziennie zapewniać mu odpowiednią ilość makro i mikroskładników :) Wtedy do akcji wchodzi zielone smoothie!


Kolor ma piękny - wiosenny (czy nawet letni ;)), żywy, nastrajający pozytywnie :) Smak...jest również wspaniały. Gdy po raz pierwszy robiłam green smoothie obawiałam jak to wszystko może smakować...Myślałam, że po pierwszym łyku wszystko wyleję do zlewu, ale tak się nie stało! Koktajl zupełnie zaskoczył mnie smakiem i wręcz wylizywałam blender :) A ile w nim zdrowia! Tutaj idealne będzie słowo, które często mówimy stukając się kieliszkami z inną zawartością - "na zdrowie"! :)


Ten koktajl dobrze sprawdza się jako zastępnik gorącej owsianki na śniadanie czy po prostu jako "przekąska" między posiłkami :)




ZIELONE SMOOTHIE
przepis autorski // 2-3 duże porcje

~2 spore garści świeżego szpinaku
~2 banany
~1/2 dojrzałego awokado
~150g ananasa
~3-4cm kawałek świeżego imbiru (obranego)
~szklanka mleka roślinnego (lub wody gazowanej) lub mniej / więcej do uzyskania pożądanej konsystencji
~opcjonalnie kilka kostek lodu
~opcjonalnie coś do osłodzenia - najlepiej syrop klonowy/z agawy, ksylitol, miód...

Wszystkie składniki blendujemy do uzyskania gładkiej konsystencji. Smoothie najlepiej smakuje schłodzony. Smacznego! :)


czwartek, 11 grudnia 2014

przygotowania do świąt. domowa przyprawa do piernika


Piernik już dojrzewa (przepis - KLIK). Przepisy na pierniczki - w trakcie wypróbowywania. Świąteczny klimat coraz bardziej wyczuwalny, i nie chodzi tu tylko o piernikowe zapachy rozchodzące się w domu podczas pieczenia ciasta czy pierniczków :) Przez długi okres czasu śniegu nie było, ale kilka dni temu napadało go całe mnóstwo! Ciekawe, czy będziemy mieć białe Święta? :) Moim zdaniem Święta bez śniegu nie mają już tak samo magicznego klimatu... No ale, śnieg śniegiem. Święta bez...piernika?! Nie, nie może być!


Przyznam się, że zawsze korzystałam z gotowych mieszanek do piernika. Dopóki nie przeczytałam składu. Wiecie, jak oszukują nas producenci? Dodają do przypraw cukier lub mąkę pszenną, aby było ich więcej i wyszło taniej (oczywiście taniej dla producenta...). Niektóre mieszanki mają również dziwne chemiczne dodatki...

W tym roku postanowiłam, że sama wykonam mieszankę przypraw korzennych! Nie jest to trudna rzecz. Wystarczy zgromadzić kilka przypraw, zmielić je (lub kupić mielone) i wymieszać. Domowa przyprawa jest o niebo lepsza od sklepowej! Możecie dodać do niej przyprawy w takich proporcjach jak lubicie, jesteście wolni od chemii i nie padacie ofiarą perfidnego oszustwa. W dodatku wychodzi taniej, bo choć przyprawy na domową mieszankę też nieco kosztują, to jest ona o wiele bardziej aromatyczna niż sklepowa i co za tym idzie - bardziej wydajna. W końcu macie tu same przyprawy, a nie przyprawy wymieszane z mąką...


W internecie jest wiele wersji przepisów na przyprawę do piernika. Można rzecz - ile blogów tyle przepisów :) Ja zaprezentuję Wam moją wersję, którą opracowałam robiąc kilka wersji tej przyprawy - ta była najlepsza. Jej podstawą jest cynamon. Pięknie pachnie! Czasami otwieram słoiczek ot tak - żeby powąchać, hehe :)



DOMOWA PRZYPRAWA DO PIERNIKA
przepis autorski // ok. 80g przyprawy

~60g mielonego cynamonu
~6g mielonego kardamonu
~10g mielonego imbiru
~4 1/2 łyżeczki mielonych goździków
~ziarenka z 6 gwiazdek anyżu ----> rozgnieść w moździerzu
~4 ziarenka ziela angielskiego ----> rozgnieść w moździerzu
~3 łyżeczki mielonej gałki muszkatołowej

Jeśli macie niezmielone przyprawy - zmielcie je za pomocą młynka do kawy/malaksera/rozgniećcie w moździerzu. Mi część udało się kupić zmielonych :)
Wykonanie jest banalnie proste, bo wystarczy wszystko ze sobą wymieszać i przechowywać w szczelnie zamkniętym słoiku. Gotowe! :)


Przepis dodaję do akcji:
Piernik świąteczny, piernik staropolski na święta

piątek, 17 października 2014

sezamowa zupa krem z dyni


Przyszła jesień, przyniosła ze sobą jabłka i...dynię! Dynia jest na tyle uniwersalna, że idealnie smakuje i na wytrawnie i na słodko. Dzisiaj przedstawiam przepis w wersji wytrawnej, ale na te słodkie też przyjdzie czas :)


Na blogu jest już jeden przepis na zupę krem z dyni - KLIK. Dzisiejszy jest jednak zupełnie inny, ponieważ wzbogaciłam go o sporą ilość tahini. Dynia i sezam to świetne połączenie! Polecam spróbować :) Zupa jest rozgrzewająca i przepyszna.


Jeśli macie już przygotowane puree z dyni, zrobienie tej zupy zajmie Wam mniej niż 20 minut! :)




SEZAMOWA ZUPA KREM Z DYNI
przepis autorski // 4 porcje

~700g puree z dyni
~2 szklanki wody + kostka bulionowa warzywna (lub 2 szklanki bulionu warzywnego)
~100g jogurtu naturalnego lub śmietany 
~przyprawy: imbir, kurkuma, papryka słodka, kardamon, suszony czosnek, pieprz ziołowy, curry, sól - do smaku

W garnku zagotować wodę, wrzucić do niej kostkę rosołową i rozpuścić. Następnie dodać puree z dyni, jogurt lub śmietanę, przyprawy i tahini. Dokładnie wymieszać i zagotować. Gotować jeszcze ok. 5 minut. Zupę podawać posypaną sezamem lub natką pietruszki. Smacznego!


Przepis dodaję do MOJEJ :) akcji ROZGRZEWAJĄCE wege DANIA, której w tym roku mamy już II edycję! Czy za rok będzie trzecia? Zobaczymy... :)
Rozgrzewające (wege) dania EDYCJA II

P.S. Ten przepis bierze udział w konkursie i byłoby mi niezmiernie miło, gdybyście pomogli mi swoimi głosami... :) Wystarczy wejść tutaj: konkurs.primavika.pl/sezamowa-zupa-krem-z-dyni i kliknąć "lubię to". Zajmie to Wam 5 sekund, a mi sprawi wielką przyjemność :) Dziękuję!